Poprzednie edycje
WaypointRace 2008
31 maja 2008
31 maja 2008 w ramach X Dni Pruszkowa odbył się pierwszy pruszkowski, rowerowy wyścig na orientację WaypointRace 2008. Zawody okazały się ogromnym sukcesem. Na starcie stanęło 221 zawodników w 3 kategoriach PRO, FAN i FAMILY. O godzinie 10:00 konwojowany przez pruszkowską Straż Miejską peleton przejechał ulicami miasta wzburzając sensację wśród spacerujących mieszkańców. Po uroczystej prezentacji nastąpił start ostry i rozpoczęło się sześć godzin zmagań w nie zawsze łatwym terenie.
Ogromne brawa za wytrwałość i determinację należą się przede wszystkim drużynom rodzinnym, których było aż 8. Najmłodszy zawodnik Maciek Sikora miał 7 lat, ale przyjechał na metę już 2:35 godziny od startu. Zwycięskiej drużynie BIKE START pokonanie takiego samego dystansu zajęło jedynie godzinę!
Wraz z najmłodszymi wystartowali zawodnicy, którzy ściganie się po drogach i bezdrożach środkowego Mazowsza traktują mniej lub bardziej profesjonalnie. Najtrudniejsze zadanie mieli zawodnicy PRO, którzy musieli odwiedzić aż 12 wymagających punktów terenowych. Zwycięzca, Konrad Wtulich (team Kross) potrzebował na to tylko 3:09 godziny pokonując zaledwie 72km. Pozostałym przebycie trasy zajęło do 6 godzin, przy czym przejechany w tym czasie dystans nie rzadko przekraczał l00 km. Najlepsza kobieta w tej kategorii: Urszula Wojciechowska dotarła do mety na miejscu 10. ze stratą tylko 37 minut do zwycięzcy. Jeśli weźmiemy pod uwagę panujący w tym dniu podzwrotnikowy skwar łatwo zrozumiemy jak wielkie było to osiągnięcie.
Świadkami wielkiej niespodzianki byliśmy w kategorii FAN. okazało się, że spośród l06 zawodników najlepszą orientacją w terenie oraz wytrzymałością fizyczną mogła poszczycić się kobieta! Elżbieta Molenda (team niezlakorba.pl) zajęła pierwsze miejsce ex equo z Janem Kaseją (z tej samej drużyny) przybywając na metę po odwiedzeniu 6 wybranych waypointów z czasem 1:58 godziny. Zawodniczka pokonała w swojej kategorii aż 17 rywalek, podczas gdy wszystkich kobiet startujących w wyścigu było 33.
Oczywiście całość nie mogłaby odbyć bez Was - rowerzystów. To Wy zbudowaliście w Pruszkowie atmosferę wielkiego rowerowego święta sprawiliście, że nasze miasto stało się piękniejsze i ciekawsze. Dlatego największe podziękowania składamy właśnie Wam!
powrót






















